Pierwsze urodziny bloga - podsumowanie roku blogowania

13.01.2024 13:00 | 5 min

Tagi: Tworzenie treściPrzemyślenia

Od początku chciałem, by publikowane przeze mnie treści dawały czytelnikom wartość. Dlatego właśnie podsumowanie pierwszego roku prowadzenia bloga napisałem tak, by mogło zostać potraktowane jak case study. Nie twierdzę, że mam w tym obszarze duże doświadczenie, niemniej uważam, że zawsze jest to dobra okazja do zainspirowania się i wyciągnięcia własnych wniosków.

Dokładnie rok temu

W piątek, 13 stycznia 2023 o godzinie 13:00 na tej stronie pojawił się pierwszy artykuł (piątek 13 wcale nie musi być pechowym dniem 😉). Był to początek mojej blogowej działalności, a dzisiaj mam zamiar podsumować ten rok i podzielić się wnioskami.

Jak to się zaczęło?

Nie jestem w stanie przypomnieć sobie, co dokładnie skłoniło mnie do blogowania pomysł ten chodził za mną jakoś od października 2022 r. Z kolei grudzień upłynął mi pod hasłem tworzenia motywu, konfiguracji CMSa, hostingu i wszystkich dodatkowych narzędzi. Finalną inspiracją, by zacząć działać był dla mnie artykuł Dominika Szczepaniaka, który przeczytałem na początku stycznia.

Na początku chciałem publikować artykuły co 2 tygodnie, jednak życie szybko zweryfikowało moje plany. Przy mocno nieregularnym rytmie tygodniowomiesięcznym, który mi wtedy towarzyszył, trudno było dowieźć tego typu treści z taką częstotliwością. W międzyczasie pojawiły się dodatkowe problemy takie jak awaria prywatnego laptopa czy nieprzewidziane wyjazdy. Praca nad pierwszymi artykułami zajmowała mi więcej czasu, niż obecnie rok blogowania pozwolił mi się trochę wprawić.

Wnioski i przemyślenia po roku blogowania

1. Regularność

To właśnie element, który wypadł w mojej ocenie najgorzej. Początkowo szczytny plan okazał się niemożliwy do zrealizowania w takich okolicznościach. Jest w tym też trochę mojej winy, dlatego właśnie bieżący rok planuję tak, by wypadł lepiej niż poprzedni (wiem, brzmi to jak utarty slogan). Przede wszystkim chcę zapobiec przerwie, którą zmuszony byłem zrobić latem 2023 r. Co z tego będzie? Będę starał się dowozić treści regularnie, zamiast w odstępach. W końcu w zeszłym roku opublikowałem 12 artykułów, mimo że wcale nie robiłem tego co miesiąc.

Pierwszym elementem realizacji tego planu jest cotygodniowy newsletter z przeglądem ciekawych linków, którego dziewiąte wydanie wysłałem w chwili publikacji tego artykułu. Przy okazji mała autopromocja możesz się na niego zapisać tutaj 😉

2. Newsletter

Skoro już o newsletterze mowa, był (jest) to w mojej ocenie ważny element bloga. Na pomysł, by prowadzić także newsletter, wpadłem dosłownie pod koniec grudnia. O ile instalacja i konfiguracja narzędzi, które za nim stoją, zajęły trochę czasu i opóźniły nieco publikację pierwszego artykułu, nie uważam tego za błąd. Utrzymywanie własnej listy mailingowej pozwala uniezależnić się od social mediów, tzn. że gdy któraś platforma zablokuje/ograniczy mi konto, nie tracę możliwości kontaktu z osobami, które mnie obserwują. Więcej o takim modelu udostępniania treści napisałem w tym artykule.

3. Tematy artykułów

Jeśli chodzi o artykuły, najwięcej razy otwarto pierwszy, czyli Jak efektywnie czytać i zarządzać treściami z różnych źródeł? Zagościł on też w newsletterze #unknowNews i w Weekendowej Lekturze Zaufanej Trzeciej Strony. W związku z takim zainteresowaniem, w tym roku pojawi się jego ciąg dalszy. Wspomnę o aspektach, które się zdezaktualizowały i podrzucę kilka ciekawych rozwiązań, które testowałem na przestrzeni ostatniego roku.

Jeżeli są tematy/obszary, o których chciałbyś/chciałabyś tu poczytać, daj mi znać w komentarzu pod artykułem lub bezpośrednio tymoteusz@jozwiak.top. Z góry dzięki!

4. Porównania

Sporym zainteresowaniem może pochwalić się także Porównanie poczty e-mail, które opublikowałem w marcu 2023 oraz artykuł o F-Droidzie i dostępnych w nim aplikacjach opublikowany pod koniec grudnia. Mam w zanadrzu pomysły na kilka innych porównań, które także zrealizuję w tym roku. A taki rodzaj treści zdaje się być całkiem użyteczny. Gdy przygotowywałem się do stworzenia pierwszego zestawienia, chciałem sprawdzić, czy ktoś nie opracował czegoś podobnego wcześniej. O dziwo, jedyne artykuły, jakie znalazłem, polegały na schemacie „TOP 5” i porównywały jedynie kilka popularnych usług. Postaram się, by zarówno obecne (aktualizowane), jak i przyszłe zestawienia opublikowane na tej stronie wyczerpywały temat, dając wartość czytelnikowi.

5. Zbieranie feedbacku

Od początku prowadzenia bloga zależało mi na umożliwieniu czytelnikom przekazanie informacji zwrotnej. Dlatego właśnie utrzymuję system komentarzy (i staram się na wszystkie odpowiedzieć), a do każdego mailingu da się wysłać odpowiedź tak jak do standardowej wiadomości. W gronie subskrybentów newslettera przeprowadziłem także parę ankiet, a gdy ktoś postanowi wypisać się z listy, ma także (fakultatywnie) możliwość przekazania feedbacku. Uważam, że traktowanie tej sprawy jako istotnej było dobrą decyzją i mam zamiar to kontynuować.

Plany na przyszłość

Z wniosków, które zebrałem powyżej, wyciągnąć można trzy główne motywy rozwoju bloga w tym roku:

Na tych punktach mam zamiar skupić się w tym roku.

Podsumowanie

Dziękuję Ci za przeczytanie artykułu do końca. Mam nadzieję, że opisana przeze mnie „historia” była dla Ciebie ciekawa i z przyjemnością przeczytasz jeszcze niejeden artykuł na tej stronie. Jeśli masz jakieś pytania czy przemyślenia, daj znać w komentarzu.

Choć minęło już 13 dni, życzę Ci wszystkiego dobrego w nowym roku 🙂


Zdjęcie z okładki jest autorstwa lil artsy i pochodzi z serwisu Pexels.

Udostępnij

Komentarze